SLOW LIFE, SLOW FOOD w Glendorii / WARMIA

przez TastePoland - Voytek

Jak często zdarza się Wam trafić do miejsca, gdzie już po chwili czujesz się jak u siebie, czas zwalnia a Ty możesz cieszyć się błogą ciszą i pięknem przyrody?  Gdzie czekają na Ciebie luksusowo wyposażone namioty, unikalne leśne SPA i przepyszne jedzenie w Klubostodole? Gdzie możesz spotkać strusie i kozy? Afryka, Serengetti? Pewnie też tak, ale można też bliżej w Ględach na Warmii. W Glendorii.

 

Są takie posty, które piszą sie same i takie co do których nie wiesz jak podejść… Ten o Glendorii jest jednym z tych drugich… Nie wiem tylko dlaczego? czyżby wrodzona samolubna chęć zostawiania tego co najlepsze tylko dla siebie brała tu górę, a może zachwyt nad tyloma elementami nie pozwala się skupić na tym co najważniejsze, a może chodzi o to, że jednak wolę krytykować niż się zachwycać 🙂 … i właśnie to powoduje, ze brak mi słów? Nie wiem…

Sama nazwa już się kojarzy bajkowo. Dla mnie pierwsze skojarzenia to Tolkien i jakaś magiczna kraina elfów. Glendoria – pierwszy polski glamping… czyli luksusowy kamping. Samo określenie może trochę mylące… bo z kampingu mamy tylko namiot, a reszta to już tylko GLAM 🙂

Wiele miejsc, które odwiedzaliśmy w mniejszym lub większym stopniu nie spełniało naszych oczekiwań… Glendoria to pierwsze chyba z nich, gdzie wszystko było perfect… Wszystko czyli co?

Glendoria
Miejsce na relaks
i grilla
Klubostodoła
i recepcja pokazująca filozofię tego miejsca
W Stodole
Właściciele

Serce i rozum Glendorii. Pani Krystyna i Pani Artur. To ich pomysłem było stworzenie tego miejsca o którego wyjątkowości przesądza ich filozofia, jak powinno ono działać. Sezonowo czyli od maja do września. Ekskluzywnie bo tylko dla gości, którzy przyjechali do Glendorii – z zewnątrz nie masz na co liczyć. Luksusowo – bo takich namiotów nie powstydzą się dobre afrykańskie safari campy. Smacznie – jak jedzenie to slow, lokalne i wyjątkowe…

Mnie osobiście ujął fakt podejścia do rozliczeń – nie ma ganiających za Toba kelnerów – herbata i BARDZO DOBRA kawa dostępna cały czas w Stodole – wystarczy postawić kreseczkę na kartce i już masz zaliczone na Twój pokój. Tak samo rozliczenie za pobyt. Poza standardową zaliczką przy rezerwacji – nikt Cię nie wymaga by od wejścia zapłacić za pobyt, ręcznik i zrobić blokadę na karcie na poczet restauracji. Co więcej… nie ma terminala… więc nasz rachunek za pobyt regulowaliśmy przelewem po powrocie! Chapeau bas dla Właścicieli! Tam się naprawdę można poczuć wyjątkowo…

Koncept miejsca

Połączenie luksusowego i ekskluzywnego pola namiotowego, z pełnym wypoczynkiem na łonie natury  i  doskonałą kuchnią. Czy potrzeba coś więcej?

Dla tych, co mają coś z harcerza? Dla tych co cenią prostą elegancję? Dla tych co kochają dobre jedzenie? Dla poszukujących wyjątkowych wrażeń… Jeśli to o Tobie… to Glendoria będzie miejscem idealnym. Możesz poczuć się prawdziwym mężczyzną dbając o utrzymanie ognia w kozie, którą ogrzewany jest Wasz namiot. Dla leniuchów można palić elegancko drewnem dostarczonym “pod drzwi”, dla hardcorowców można udać się z siekierką na poszukiwanie opału. Dla Pań marzących o spa … jest i spa ale nie byłe jakie… umieszczony w pobliskim zagajniku Camp Spa, w którym króluje Madame Le Mode. Jako jedyne na terenie Glendorii dostępne dla nie-klientów.

Nasz namiot

A to już CAMP SPA

Witajcie w CAMP SPA
Jacuzzi
Masaż?
Dlaczego nie 😉
CAMP SPA - Glendoria
CAMP SPA - Glendoria
CAMP SPA - Glendoria

Kuchnia

Kuchnia Glendorii to nie tylko jedzenie. To serce tego miejsca czyli Stodoła. Stodoła przez duże S, bo to dziś bardziej przypomina przytulną klubową przestrzeń niż tradycyjną stodołę. Zaskakuje dbałość o szczegóły. Stworzona na bazie staroci ma absolutnie niesamowity klimat. Do tego kuchnia oparta na lokalnych produktach – serach, wędlinach, rybach… W południe działa bistro serwujące ogromną pizzę z pieca i najwspanialszą sałatkę grecką jaką udało mi się zjeść w Polsce! Wieczorna obiadokolacja – to wyjątkowy koncept znany z ekskluzywnych restauracji – pięciodaniowy spektakl… Mistrzostwo!!! Wprawdzie nie serwują alkoholu ale nic nie stoi na przeszkodzie by się zjawić z własną butelką wina. Na uwagę zasługuje fakt, że codziennie zmieniała się dekoracja stołów.

W Stodole
W Stodole
W Stodole
W Stodole
W Stodole
Dekoracje w Stodole
Dekoracje w Stodole
W Stodole
Kuchnia Glendorii
Nasz stół
Śniadanie
Śniadanie
Śniadanie
Śniadanie
Śniadanie
Sałatka Grecka - Lunch
Sałatka Grecka - Lunch
Pizza
Kolacja
Kolacja
Kolacja
Finałowa obiadokolacja
Finałowa kolacja
Finałowa kolacja - menu
Finałowa kolacja
Finałowa kolacja
Finałowa kolacja
Finałowa kolacja
Finałowa kolacja
Teren Glendorii

Ogromna przestrzeń poza wsią, gdzie każdy z namiotów pomimo tego, że jest blisko ma wrażenie bycia jednym jedynym i daje właścicielom wyjątkowe poczucie intymności i samotności. Hamak i taras przed nim, może być wyjątkowym miejscem relaksu… Cudownie siąść rano na ganku z kubkiem gorącej kawy i posłuchać śpiewu ptaków.

Później wyprawa na śniadanie do Stodoły o której już pisałem… a przed nią basen z leżakami i rozległa łąka ograniczona tylko linią lasu… Marzenie dla rodziców, którzy znad książki mogą obserwować swoje maluchy zabawiające się w odkrywców w wysokiej trawie.

Wieczorem można zorganizować ognisko, bądź grill na przygotowanym do tego wydzielonym terenie.

i grilla
Relaks na hamaku
Szlaki w okolicach Glendorii
Mali podróznicy
Wspaniały dąb z huśtawkami
Basen
Struś
W drodze do ogniska
Taste Poland 😉
i kiełbaski
Muzyka w Stodole i wybór filmowy

Muzyka w Stodole to klasa sama w sobie, stad też dla niej osobny punkt. Jazz, chillout, Siesta Kydryńskiego i Sombremesa Anny Marii Jopek – 100% mój gust muzyczny… Do tego dobrze nagłośniona… Dla chętnych ekran z rzutnikiem, selekcja genialnych filmów i super wygodne kanapy – idealna propozycja na wieczór lub deszczowe popołudnie… Ważne tylko by ustalić repertuar z chętnymi do oglądania, bądź być po prostu pierwszym 😉

Minusy: wiele naprawdę nie było
  • Jedzeniowo – jeden mały – sos w pizzy, zamiast pysznego pomidorowego sosu… coś a la domowy ketchup – nie przypadł nam do gustu

         Reszta minusów to tak bardziej z przekory, że nie można być tam zawsze kiedy się chce wpaść 😉

  • Glendoria działa tylko kilka miesięcy w roku
  • Bardzo ciężko zarezerwować miejsce, a w sezonie dostępne tylko na tygodniowe turnusy. Nie ma więc opcji na weekendowy wypad… chyba, że tak jak my trafi się przed głównym sezonem
  • Poza CAMP SPA Glendoria jest niedostępna dla gości z zewnątrz

Najlepszą rekomendacją niech będzie fakt, że mamy już rezerwację na Boże Ciało 2017. Genialne miejsce, genialni właściciele – szkoda, że jest tak mało takich miejsc w Polsce.

Moja sugestia dla p. Krystyny i p. Artura – śmiało możecie Państwo organizować szkolenia dla właścicieli hoteli i pensjonatów jak się tworzyć niezapomniane przeżycia dla swoich gości. Możemy podsunąć kilka sugestii, kto powinien się do Was wybrać 🙂

Adres:

Agroturystyka Glendoria 
Ględy 45, 14-105 Łukta
Rezerwacja telefonicznie: +48 606 299 812
e-mail: rezerwacje@glendoria.pl

www.glendoria.pl

 

CAMP_SPA

Ględy 45, 14-105 Łukta
e-mail: kontakt@campspa.pl
tel.: +48 504 37 37 30
tel.: +48 512 26 12 12
www.campspa.pl

Sprawdź również:

Pozostaw komentarz