TEST-u-JEMY: Krakowskie obwarzanki

przez TastePoland - Voytek brak komentarzy

Kraków pewnie każdemu kojarzy się z czymś innym – Wawelem i Smokiem, krakowskim Rynkiem z Sukiennicami i Kościołem Mariackim, czy też Piwnicą pod Baranami, krakowskimi teatrami i zaczarowaną dorożką. Dla mnie to wspomnienie gołębi na Rynku oraz krakowskie obwarzanki. 

Kiedy we wrześniu odwiedziliśmy Kraków… okazało się, że dziś już nie karmi się gołębi na rynku ;-( ale dla Poli i tak kluczowym wydarzeniem były odwiedziny u Smoka. Musiała zobaczyć, gdzie mieszkała gadzina ubita przez Szewczyka Skubę. Wyprawa z Wawelu w schodami w dół, była na tyle ekscytująca, że na dole padło hasło – chcę jeść 😉 Akurat koło z ziejącego ogniem smoka stał znajomy niebieski wózek z obwarzankami. Każdy dostał swój… ale były takie jakieś nie do końca. Zrzuciliśmy winę na to, że padało (i pewnie zawilgotniały), a może po prostu były nie najświeższe…

tastepoland

Testowane przez Polę 😉

Cały sekret rozwiązał się następnego dnia… w okolicach Rynku. Znów był znajomy wózek wyładowany obwarzankami. Tym razem była mała różnicana szybie naklejony był znak Chronionego Oznaczenia Geograficznego (ChOG). I same obwarzanki smakowały jak dawniej 🙂

Mała rzecz – a jednak ma znaczenie. Polecamy szukać wózków oznaczonych właśnie tym znakiem. Od 2010 krakowski obwarzanek wpisany do rejestru i tylko te oryginalne wypiekane w Krakowie oraz powiecie krakowskim i wielickim – mogą być oznaczone znakiem ChOG, co gwarantuje nam, że wyprodukowane są według tradycyjnej receptury. Poza tym jaki się dowiedziałem od znajomej krakowianki i miejsce ma znaczenie 😉 Gdzie Waszym zdaniem są najlepsze? My testowaliśmy nasze z wózka na końcu Floriańskiej przy Rynku Głównym (te dobre) i pod Wawelem w okolicach smoka (te gorsze).

Krótka historia krakowskiego obwarzanka – www.trzyznakismaku.pl

 

brak komentarzy
0

Sprawdź również:

Skomentuj